Poczta Kawowa | Blog

Wszystko o kawie…

By

Polskie korzenie kawy po wiedeńsku

pierwsza kawiarnia w wiedniu, kulczycki w stroju tureckiego kawowaraWprowadzenie kawy w Wiedniu wiąże się z legendą, która miała swój początek w 1683 roku. Wiedeń oblegały wówczas wojska tureckie, a wybawienie miastu przyniosła odsiecz dowodzona przez króla polskiego Jana III Sobieskiego. Zgodnie z legendą niebagatelną rolę w utrzymaniu morale obrońców miasta miał kurier polsko-ukrańskiego pochodzenia Franciszek Jerzy Kulczycki (niem. Franz George Kolschitzky, ukr. Юрій-Франц Кульчицький), który niegdyś służył jako tłumacz w armii tureckiej. Jak wieść niesie, za swoje usługi przyjął wynagrodzenie w postaci ziaren kawy porzuconych przez Turków pod Wiedniem.

Armia wspomagana kawą

Nie jest wiadome czy Turcy podczas pierwszego oblężenia Wiednia w 1529 roku przyrządzali kawę pod murami stolicy Austrii. Faktem jest, że Selim I Groźny po podboju Egiptu w 1517 roku, zabrał ze sobą do Konstantynopola sporą ilość kawy. Pewne jest natomiast, że armia maszerująca na Wiedeń 154 lata później ciągnęła ze sobą znaczne zapasy zielonych ziaren kawy.

Mohammed IV zmobilizował armię w sile 300 tysięcy mężczyzn i wysłał ją pod dowództwem wezyra Kara Mustafa, w celu zniszczenia chrześcijaństwa i podboju Europy. Armia ta osiągnęła Wiedeń 7 lipca 1683 roku i szybko zamknęła miasto w oblężeniu. Cesarz Leopold zdołał wymknąć się i ukrywał się w odległości kilku kilometrów od oblężonego miasta. W pobliżu znajdował się książę Lotaryngii z armią austriacką w sile 33 tysięcy, czekając na pomoc obiecaną przez Jana III Sobieskiego i okazję do uwolnienia oblężonej stolicy. Marszałek Rüdiger von Starhemberg, dowódca obrony Wiednia, wezwał ochotników do przekazania wiadomości przez tureckie linie dla oddziałów spieszących miastu z pomocą. Znalazł go w osobie Franciszka Jerzego Kulczyckiego.

Kulczycki – kozak, kupiec, kawosz

Kulczycki urodził się w 1640 roku we wsi Kulczyce niedaleko miasta Sambor. Urodził się w szlacheckiej rodzinie wyznania prawosławnego. Jednakże ojciec Franciszka Jerzego zmienił wyznanie na katolicyzm. Młody Kulczycki, gdy pozwolił mu na to wiek, wstąpił do kozaków zaporoskich. W służbie u kozaków wykazywał się niebywałym talentem do języków. Pojmany przez Turków trafił na dwa lata do niewoli, został następnie wykupiony z jasyru przez kupców serbskich, którzy potrzebowali tłumacza. Kulczycki władał biegle językiem polskim, tureckim, węgierskim, niemieckim oraz rumuńskim. Po przenosinach do Serbii, która była wówczas pod panowaniem tureckim, pracował w belgradzkim kantorze Kompanii Orientalnej, stowarzyszeniu kupców wiedeńskich dla handlu ze wschodem. Gdy władze tureckie rozpoczęły represje wobec zagranicznych kupców, oskarżając ich o szpiegostwo, Kulczycki uniknął aresztowania, powołując się na swoje polskie obywatelstwo. W 1678 roku przeniósł się do Austrii i osiadł w Leopoldstadt (dziś dzielnica Wiednia), zakładając samodzielną firmę handlową.

Należy nadmienić, że ze względu na kierunek z jakiego przybył do Wiednia, przez wielu badaczy węgierskich i austriackich jest uważany za Serba Djuro Kolčicia z Zamboru, a jego wyznanie polskości było tylko kamuflażem.

Narodziny kawowego bohatera

franciszek jerzy kulczycki - założyciel pierwszej wiedeńskiej kawiarni, znaczek poczty polskiejW dniu 13 sierpnia 1683 Kulczycki po raz pierwszy przywdział mundur turecki, przedarł się w tym przebraniu przez linie wroga i dotarł do armii dowodzonej przez księcia Lotaryngii 15 sierpnia. Kulczycki kilka razy odbył tą niebezpieczną podróż między obozem księcia Lotaryngii a garnizonem gubernatora Wiednia. Według niektórych źródeł Kulczycki musiał przepływać czterokrotnie Dunaj. Informacje o zbliżającej się armii polskiej pozwoliły utrzymać morale obrońców. W końcu król Jan III Sobieski i jego armia dotarła pod Wiedeń i połączyła się z Austriakami na szczycie góry Kahlenberg. Była to jedna z najbardziej dramatycznych chwil w historii Europy. Losy chrześcijaństwa wisiały na włosku i wszystko wskazywało na triumf armii spod sztandarów półksiężyca. Zgodnie z legendą po raz kolejny Kulczycki przeprawił się przez linie wroga, aby dostarczyć dowódcy garnizonu informacji na temat sygnałów, na które rozpocznie się atak wojsk polsko-austriackich. Starhemberg miał w tym samym czasie uderzyć na Turków od strony miasta.

Kawa a Bitwa Wiedeńska

Do bitwy doszło 12 września 1683 roku, a jej wynik znają chyba wszyscy. Tureccy najeźdźcy uciekli, pozostawiając 25 tys. namiotów, 10 tys. wołów, 5000 wielbłądów, 100 tys. buszli ziarna, wielką ilość złota i wiele worków wypełnionych kawą – w tym czasie nieznaną w Wiedniu. Łupy rozdzielono, ale nikt nie chciał kawy – podejrzewano nawet, że jest to karma dla wielbłądów. Nikt nie wiedział, co z nią zrobić.

Pierwsza kawiarnia w Wiedniu

Nikt poza Kulczyckim, który przejął cały ładunek kawy, a według niektórych źródeł został nią obdarowany przez samego Jana III Sobieskiego. Poza kawą Kulczycki za swoje zasługi otrzymał prawa mieszczanina wiedeńskiego oraz plac pod budowę domu, poza tym mianowano go cesarskim tłumaczem języka tureckiego.

Korzystając z przejętych zapasów kawy, Kulczycki otworzył przy Domgasse 6 pierwszą kawiarnię w Wiedniu pod nazwą Hof zur Blauen Flasche (pod niebieską butelką). Początkowo kawa nie cieszyła się zbytnią popularnością wśród Wiedeńczyków, czarny i cierpki napój nie przypadł im do gustu. Sytuację zmieniło dopiero dosładzanie kawy miodem, a następnie cukrem, a także zapoczątkowane przez Kulczyckiego mieszanie kawy z mlekiem. Kulczycki prowadził również „działania marketingowe”, mające dodać kawie popularności, serwował ją bowiem zawsze w stroju tureckim. Kawa stawała się coraz bardziej popularna, a z czasem Wiedeń stał się światową stolicą kawiarni.

Patron wiedeńskich kawiarni

pomnik franciszka jerzego kulczyckiego w WiedniuSam Kulczycki zmarł na gruźlicę w wieku 54 lat, 20 lutego 1694 roku. Kawiarnia, którą założył została zamknięta niedługo po jego śmierci. Pozostał on jednak symbolem i przez wiele lat był patronem właścicieli kawiarni wiedeńskich. Do niedawna coroczny festiwal Kulczyckiego był organizowany w październiku przez właścicieli wiedeńskich kawiarni, którzy wystawiali jego portret w witrynach swoich lokali. W 1862 roku pamięć Kulczyckiego uhonorowana została przez władze miasta, które nadały jednej z ulic Wiednia jego imię. W 1865 roku właściciel lokalu na rogu Kolschitzkygasse i Favoritenstrasse ufundował pomnik na narożniku budynku przedstawiający Kulczyckiego w stroju, w jakim serwował kawę.

Dziś austriaccy historycy podważają pozycję Franciszka Jerzego Kulczyckiego jako pierwszego właściciela kawiarni w Wiedniu i oddają palmę pierwszeństwa ormiańskiemu kupcowi Johannesowi Diodato, który otworzył pierwszą wiedeńską kawiarnię w 1685 roku. Nie zmienia to jednak faktu, że Kulczycki na zawsze pozostanie ikoną wiedeńskiego świata kawiarni.

Kawowe źródła

  1. „All About Coffee”, William H. Ukers, 1922
  2. „Jerzy Franciszek Kulczycki – założyciel pierwszej kawiarni w Wiedniu”, Hanna Widacka
  3. „Buńczuk i koncerz: Z dziejów wojen polsko-tureckich”, Janusz Pajewski, 1978
  4. „Polski Słownik Biograficzny”, Zygmunt Abrahamowicz, 1970
  5. „The Coffee House: a cultural history”, Ellis Markman, Weidenfeld & Nicolson, 2004
  6. Obraz olejny przedstawiający Kulczyckiego w kawiarni pod niebieską butelką, autor nieznany
  7. Znaczek Poczty Polskiej z serii Ślady Polskie w Europie przedstawiający Franciszka Jerzego Kulczyckiego, www.znaczki.poczta-polska.pl
  8. Zdjęcie pomnika Kulczyckiego, autor: Buchhändler, udostępnione na licencji Creative Commons

 

Dowiedz się więcej o Poczcie Kawowej
i odbierz swój RABAT na PIERWSZĄ subskrypcję
świeżo palonej kawy w PocztaKawowa.com!
Chcę 5% rabatChcę przejść do Bloga